Nelson Brown był członkiem zespołu hokejowego Park County Pee-Wee Hockey, który miał nieuleczalnego raka. Często czuł się chory i słaby i ostatecznie został przykuty do łóżka szpitalnego z powodu swojej dolegliwości. Ike zastąpił go w drużynie hokeja .
Zmarł pod koniec „Pucharu Stanleya”, ponieważ nadzieja na wygranie meczu hokeja była jedyną rzeczą, która trzymała go przy życiu.
Wygląd[]
Nelson miał jasną cerę i zmatowiałe włosy z powodu raka. Jest bardzo wątły i blady, również z powodu raka, i najczęściej widuje się go w szpitalu. Na początku odcinka jest widziany w mundurze drużyny hokejowej Park County Pee-Wee Hockey, ale przez resztę odcinka jest widziany w szpitalnej koszuli.
Rodzina[]
Rodzice Nelsona byli zrozpaczeni jego zbliżającą się śmiercią, ale nie wiedzieli, co mu powiedzieć. Przyszli do Stana, który był dla niego „jak ojciec”, by zapytać, co robić, zamiast samemu rozmawiać z umierającym dzieckiem.
Zdania[]
Wszystko jest z odcinka "Stanley's Cup".
Nelson: "Nie chcę mieć raka! Dlaczego ja, trenerze? Dlaczego?"
Nelson: "Tak, to dla mnie bardzo zły czas, trenerze. Mam tylko pięć lat i umieram. Trenerze, jak to jest, kiedy umierasz?"
Nelson: „Jak to możliwe, że muszę teraz umrzeć? To znaczy, dlaczego nie mogę dorosnąć?”
Nelson: „Wyświadczysz mi tylko jedną przysługę, trenerze? Ten mecz dziś wieczorem? Będę oglądał, więc… czy mógłbyś… zrobić to tak, żebym nie miał raka?”
Nelson: „Brak nadziei. Brak… nadzieji…” [umiera]
Ciekawostki[]
- Jego liczba w drużynie hokejowej siusiaków wynosiła 13, co jest powszechnie uważane za „nieszczęsną liczbę”.
- To samo dziecko, które użyczyło głosu Nelsonowi, użyczyło głosu lwim górskim w „Świątecznych świętach leśnych zwierzątek”.
- Jest pierwszą postacią z przedszkola, która zginęła w serialu.